• Wpisów: 40
  • Średnio co: 98 dni
  • Ostatni wpis: 9 lat temu, 19:41
  • Licznik odwiedzin: 53 420 / 4039 dni
 
aden
 
To nic, że już nie chodzę na rosyjski. (Choć męczyłam się prawie cały semestr, a i tak mnie nie klasyfikowali. Trudno.) Nie szkodzi, że kopertę z adresem do rosyjskich przyjaciół zostawiłam w szkole, wraz ze strojem na WF, który strasznie śmierdzi trampkami.
To wszystko przecież nie sprawi, że nagle przestanę słuchać rosyjskiej muzyki.

Ostatnio padło na zespół Provoda. Kij z cyrylicą, jak nawet last.fm polecał mi ich właśnie tak zapisanych. Więc dodałam, co się będę czaić.
I gdy słucham swojej biblioteki (a robię to dość często) i gdy jestem w takim specjalnym nastroju, który last.fm bezbłędnie wyczuwa, pojawiają się różne piosenki z ich płyty "Poholodalo". W ogóle, z tej płyty pochodzi utwór, dzięki któremu ich poznałam - Kino czy też Pro Kino, jak piszą na Ru TV.

Mam mętlik w głowie i bałagan w tagach, nieważne, że na last.fm pojawiło się takie *cuś*, co je poprawia. Bałagan to bałagan, kropka.

Nie możesz dodać komentarza.